Deficyt wody – mit czy realne zagrożenie? Jak oszczędzać wodę?

 

butelka wody z cytryną

@@

Każdy z nas codziennie zużywa ok. 96 litrów wody. Tylko 3% z tej puli wypijamy i przeznaczamy do gotowania. Reszta niemal od razu ląduje w kanalizacji. Traktujemy wodę nonszalancko, chociaż jest coraz droższa, a widmo jej niedoborów coraz wyraźniej rysuje się na naszym horyzoncie. Najwyższa pora to zmienić! Podpowiadamy, jak oszczędzać wodę, by odciążyć środowisko i zadbać o swoje finanse – bez bólu, wielkich wyrzeczeń i… bez lania wody. 

Oszczędzanie wody – czy to naprawdę konieczne?

@@

Woda zajmuje aż 71% powierzchni Ziemi. To całkiem sporo, jednak trzeba pamiętać, że przeważającą część rezerw (niemal 97,5%) stanowią słone morza i oceany, których wody nie nadają się do spożycia. Z pozostałych 2,5% słodkiej wody znaczna część uwieziona jest w śniegach i lodowcach. Realnie do użytku pozostaje nam zatem tylko ok. 1% wody. A zasoby szybko się kurczą.

@@

Mało wody, dużo nas  

W 1987 r. na świecie żyło około 5 miliardów ludzi. W 2021 r. jest nas już blisko 7,84 miliarda. Przewiduje się, że do 2050 r. liczba ta ma wzrosnąć aż do 9,7 miliardów! Tempo przyrostu globalnej populacji jest ogromne – to prawie miliard w ciągu 12 lat[1]. Nietrudno się domyślić, że wraz ze wzrostem liczby ludności, rośnie też zapotrzebowanie na wodę. Tymczasem jej ilość z roku na rok drastycznie spada. Wpływają na to (oprócz rosnącej liczy ludności) przede wszystkim zanieczyszczenia środowiska i związane z tym zmiany klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe.

Naukowcy od dawna biją na alarm. Przekonują, że jeśli nie uda nam się zahamować niepokojących trendów, możemy wyczerpać zasoby słodkiej wody już w 2050 r. Dziś z powodu niedoborów wody cierpi ponad miliard ludzi na całym świecie. Co prawda deficyty pojawiają się głównie w Afryce i na niektórych obszarach Azji (zwłaszcza w jej centralnej i wschodniej części), ale i na naszym podwórku sytuacja staje się coraz trudniejsza. Europejska Agencja Środowiska (EEA) donosi, że już teraz blisko 1/3 terytorium Unii Europejskiej jest narażona na okresowe lub stałe niedobory wody[2]. My, Polacy, powinniśmy szczególnie uważać – należymy bowiem do grupy krajów o najmniejszych zasobach wody w całej Unii Europejskiej[3].

@@

Jak oszczędzać wodę? Zacznij od swojego podwórka!

@@

Jak wynika z badań, każdy z nas zużywa ok. 96 litrów wody na dobę[4]. Najmniej z tej puli przeznaczamy do picia i gotowania – tylko 3%. Reszta przypada na sprzątanie (6%), zmywanie naczyń (10%), pranie (15%), zabiegi higieniczne (36%) i spłukiwanie toalety (aż 30%!). Nie da się ukryć – dużo wody po prostu marnujemy. Jak to zmienić? Wystarczy zamontować odpowiedni sprzęt i delikatnie zmienić swoje nawyki.

Jak oszczędzać wodę? - infografika

@@

Zlikwiduj przecieki wody 

Zacznijmy od podstaw, czyli od sprawdzenia domowej instalacji wodnej. Wadliwe urządzenia sanitarne potrafią wygenerować ogromne straty wody. Tylko przez jeden nieszczelny kran do kanalizacji może uciec niepostrzeżenie nawet 5000 litrów wody rocznie. A uszkodzona spłuczka toaletowa może wygenerować nawet 200 litrów strat w ciągu jednego dnia! Patrząc na te liczby, pewnie nie masz wątpliwości, że wymiana wątpliwej jakości uszczelek i likwidacja przecieków wody jest sprawą priorytetową.

@@

Zainstaluj wodooszczędne baterie łazienkowe i kuchenne 

Sporo wody zaoszczędzisz, instalując w domu sprytne baterie kuchenne i łazienkowe, np. baterię bezdotykową z czujnikiem na podczerwień, która uruchamia się tylko wtedy, gdy „wyczuje” ruch (np. gdy włożysz pod kran ręce lub garnek). Dzięki temu, że strumień wody włącza i wyłącza się automatycznie, zużyjesz nawet o 50% mniej wody, niż korzystając z klasycznej baterii.

Duże oszczędności zapewni też zwyczajna wymiana baterii dwuuchwytowej na jednouchwytową. Ten prosty zabieg pozwoli Ci zaoszczędzić nawet 30% wody. Manewrując jednym uchwytem zamiast dwoma kurkami szybciej ustawisz właściwą temperaturę wody i szybciej zakręcisz kran. Dobrym pomysłem jest też zakup perlatora – niewielkiego (i niedrogiego!) sitka, które nakłada się na wylewkę baterii. Perlator delikatnie napowietrza wodę i daje wrażenie, że leci jej więcej niż w rzeczywistości. Dzięki niemu możesz zmniejszyć zużycie wody w kranie nawet o 60%.

@@

Zamontuj spłuczki oszczędzające wodę 

Biorąc pod uwagę fakt, że najwięcej wody trafia prosto do kanalizacji, warto pomyśleć o instalacji wodooszczędnych spłuczek w toalecie. Możesz zdecydować się np. na spłuczkę z funkcją „stop”, która umożliwia zatrzymanie spłukiwania w dowolnym momencie albo wybrać klasyczny model z podziałem na spłukiwanie – przy użyciu 3 lub 6 litrów wody. Marnowanie wody ograniczysz również, powstrzymując się od wrzucania do toalety zużytych płatków kosmetycznych, chusteczek czy patyczków do uszu, które machinalnie spłukujesz.

@@

Nie zmywaj ręcznie 

Ręczne zmywanie generuje ogromne straty wody. Aby wymyć pełny zlew naczyń (czyli tyle, ile mieści się w standardowej wielkości zmywarce) potrzebujemy ok. 80 litrów wody. Zmywarka umyje je, zużywając od 9 do 15 litrów wody. Rachunek jest prosty – przerzucając się na zmywarkę, na jednym tylko myciu oszczędzisz minimum 65 litrów wody.

@@

Zainwestuj w wodooszczędny sprzęt AGD 

Zmywarka zminimalizuje straty wody (i prądu!) zwłaszcza wtedy, gdy będzie wyposażona w tryb ekologiczny. Podobnie jak pralka. Jeśli wymieniasz sprzęt AGD, wybierz taki, który ma jak najniższy pobór wody i jak najwyższą klasę energetyczną. Ważne też, by nie uruchamiać tych sprzętów z kilkoma rzeczami w środku, czyli prawie „na pusto”. Najlepiej włączać je wtedy, gdy będą maksymalnie zapełnione. Mniejsza liczba cykli oznacza mniejsze zużycie wody.

@@

Jak oszczędzać wodę w domu?  Zmień nawyki na lepsze - infografika

@@

Bierz prysznic i zakręcaj krany

Lubisz kąpiele w wannie? Na każdą z nich zużywasz ok. 200 litrów wody. Biorąc prysznic możesz ograniczyć to zużycie nawet do 60 litrów. Duże oszczędności zapewni też tak prosta czynność, jak zakręcanie kranu podczas mycia zębów. Jeśli tego nie robisz, za każdym razem do kanalizacji ucieka ok. 15 litrów czystej wody. Łatwo policzyć, że w ciągu miesiąca tracisz co najmniej 900 litrów.

@@

Zbieraj deszczówkę

Masz działkę, ogród albo większy balkon? Pomyśl nad instalacją pojemników zbierających wodę opadową. Możesz postawić na zwyczajne beczki albo zamontować pojemniki z filtrami oczyszczającymi wodę z liści, igliwia i mułu. Zgromadzoną wodą podlejesz uprawy warzywne, ogród i kwiaty domowe. Przyda się też do mycia płytek, podłóg, a nawet samochodu. Dzięki wykorzystywaniu deszczówki znacząco zmniejszysz zapotrzebowanie na wodę z sieci. Miesięcznie możesz zaoszczędzić nawet 20 tysięcy litrów wody.

@@

Wykorzystuj wodę ponownie 

Mało wymagającą, a przy tym niezwykle skuteczną praktyką, pozwalającą zredukować straty wody, jest jej ponowne wykorzystanie. Jak oszczędzać w opcji zero waste? Przykładów jest mnóstwo. Woda, w której gotowały się jajka, będzie świetną odżywką dla pomidorów i roślin doniczkowych. Woda, w której gotowały się ziemniaki, przyda się do odkamieniania czajnika lub wyczyszczenia srebra, a woda z ugotowanego makaronu będzie doskonałą bazą do sosu. Jeśli lubisz kąpiele w wannie, możesz ograniczyć straty, wykorzystując zużytą wodę do zmywania podłogi lub do spłukiwania toalety.

@@

Pij wodę z kranu

Deficyt wody - infografika

Pora przyjrzeć się paradoksom. Czy wiesz, że do wyprodukowania jednorazowej butelki plastikowej o pojemności 1,5 litra trzeba zużyć aż 3 litry wody? To ogromne marnotrawstwo! Sięgając po wodę butelkowaną, zużywamy nie tylko jej zawartość, ale też wodę, która została wykorzystana w procesie produkcji. Dla zobrazowania – kupując zgrzewkę wody mineralnej, zużywamy tyle wody, ile przeciętny człowiek wypija w ciągu miesiąca. Do tego dochodzi gigantyczna produkcja śmieci. W samej Polsce co roku na wysypisko trafia ok. 110 tysięcy ton butelek PET, które – w zależności do użytego materiału – rozkładają się od 100 do nawet 1000 lat.

A przecież istnieje doskonała alternatywa – ekonomiczna, ekologiczna i bardzo wygodna. Mowa oczywiście o piciu wody z kranu. Warto się do niej przekonać, bo jest bezpieczna, smaczna i niejednokrotnie zdrowsza od butelkowanej. Nie tylko zawiera mniej drobinek mikroplastiku, ale też jest wolna od szkodliwych chemikaliów, które uwalniają się do wody z nagrzanych butelek PET (nigdy nie mamy pewności, w jakich warunkach je przechowywano).

@@

Lubisz bąbelki? Twórz swoją własną wodę gazowaną w ekspresie SodaStream

Masz problem z przestawieniem się na kranówkę, bo brak w niej Twoich ulubionych bąbelków? Rewolucyjny ekspres SodaStream błyskawicznie zamieni zwykłą wodę z kranu w wodę gazowaną – bez obciążania środowiska. Jeden nabój z gazem CO2 SodaStream wystarczy do przygotowania do 60 litrów wody gazowanej, co stanowi równowartość ok. 40 butelek 1,5-litrowych. By cieszyć się kolejną partią orzeźwiającej wody, zużyty nabój wystarczy ponownie napełnić. Proste, prawda? Co ważne, korzystając z saturatora SodaStream możesz samodzielnie ustawiać poziom intensywności bąbelków – od delikatnego po bardzo intensywny. Łatwo stworzysz też ulubiony napój, dodając do wody owoce, sok czy jeden z pysznych syropów o ograniczonej ilości cukru (np. o smaku Lemoniady, Pepsi Max, Mirindy czy 7 UP).

Z butelki dołączonej do ekspresu (wykonanej z Tritanu, niezawierającego szkodliwego BPA) możesz bez obaw korzystać nawet przez 4 lata! Jest lekka i wytrzymała, więc zabierzesz ją ze sobą i na spacer, i na siłownię, bez generowania kolejnych odpadów. Dzięki SodaStream zapomnisz o staniu w kolejkach i dźwiganiu ciężkich zgrzewek z wodą butelkowaną, a przy tym znacząco odciążysz środowisko i przyczynisz się do zmniejszenia strat wody w wersji globalnej.

 Poznaj akcesoria SodaStream

[1] Zob. https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/liczba-ludnosci-na-swiecie-statystyki-i-prognozy/ceep8qj

[2] Zob. https://www.eea.europa.eu/pl/sygna142y/sygnaly-2018/artykuly/zuzycie-wody-w-europie-2014

[3] Zob. https://oko.press/polske-czekaja-problemy-z-woda-nasze-zasoby-sie-kurcza-wywiad/

[4] Zob. Raport GUS, Gospodarka mieszkaniowa i infrastruktura komunalna w 2019 r., Warszawa 2020, tablica 6, str. 30.