Wróć

Zakupy bez plastiku – zero waste na zakupach

Zero waste na zakupach

 

Coraz częściej słyszymy o potrzebie recyklingu śmieci, oszczędzaniu wody, niemarnowaniu żywności. Dlaczego te postulaty są tak ważne? Każdego roku przeciętny Europejczyk wytwarza pół tony śmieci. Choć dane dotyczące naszego kraju są nieco bardziej optymistyczne (ok. 340 kg), ilość odpadów nadal jest na nieakceptowalnie wysokim poziomie[1]. Konsumujemy coraz więcej, nie bacząc na to, że miejsce na naszej planecie oraz jej zasoby są ograniczone. Jak więc zaprzestać wytwarzania śmieci, troszcząc się o ekologię i los przyszłych pokoleń? Mamy kilka pomysłów, które od zaraz możesz wprowadzić do swojego codziennego życia.

Zero waste – na czym polega i dlaczego warto? 

Znasz powiedzenie, że to kropla drąży skałę? Z tego właśnie założenia wyszła twórczyni jednego z nurtów współczesnej ekologii – zero waste. Bea Johnson, bo o niej mowa, postanowiła działać na rzecz naszej planety każdego dnia. Odpady rocznie produkowane przez jej czteroosobową rodzinę ograniczają się do jednego litra! To naprawdę imponujący wynik. Aby tego dokonać, pomysłodawczyni ruchu zero waste dokładnie przyjrzała się swoim codziennym przyzwyczajeniom i postanowiła je natychmiast zmienić. Maksymalnie ograniczyła zbędne zakupy i przestała marnować posiadane już zasoby. Ot, cały sekret.[2] 

Poznaj 5 zasad zero waste, by być eko każdego dnia - infografika

Jak być eko każdego dnia? – smaczne sposoby na ratowanie planety 

Zero waste nie jest modą, lecz stylem życia. Choć wymaga pewnych wyrzeczeń, idei tej przyświeca wyjątkowy cel. Każdego dnia wykonujemy tysiące drobnych czynności, których nawet nie zauważamy. Jednak to one, a nie wielkie zrywy, budują naszą ekologiczną codzienność. Przyjrzyjmy się im wnikliwie i zobaczmy, co możemy zrobić dla środowiska bez większego wysiłku.

Jesteśmy tym, co jemy. Wydaje się, że to frazes, jednak to właśnie od banałów warto zacząć swoją przygodę z ekologią. Eko zakupy stają się takie w rzeczywistości, gdy rezygnujemy z niewystępujących w okolicy produktów i wybieramy te, które znaleźć można w naszym klimacie. Awokado z certyfikatem czy winogrona w środku zimy nie sprzyjają życiu w duchu zero waste. Ślad węglowy produktów, które przebyły tysiące kilometrów, jest olbrzymi! Dlatego też postaw na lokalne przysmaki. Zamiast egzotycznych owoców, wybierz polskie jabłka, a importowane warzywa zastąp kiszonkami. Z pewnością przysłuży się to Twojemu zdrowiu i naszej planecie.

Możesz także pójść o krok dalej, rezygnując z zakupów w ogóle. Rozwiązania są dwa:

  • klasyczny ogródek przydomowy – wymaga nieco pracy, ale jego plony cieszą nie tylko podniebienie, lecz również portfel. Samodzielnie wyhodowane warzywa i owoce można śmiało chrupać wiosną, latem i jesienią. Na czas zimowych mrozów warto przygotować się już wcześniej, gotując dżemy, tłocząc soki i kisząc praktycznie każdy produkt. Niewiele osób wie, że temu procesowi można poddać swojskie ogórki i kapustę, rzodkiew, marchew, kalafior, kalarepę, a nawet cebulę; Cóż jednak począć, gdy kochasz banany i ananasy?
  • Postaw na freeganizm – jest ekologicznym i ekonomicznym rozwiązaniem. W Polsce każdego roku marnuje się niemal 5 milionów ton jedzenia. Za ten stan w 60% odpowiadają konsumenci i to tu potrzeba wykonać najwięcej pracy u podstaw. 7% to natomiast straty spowodowane przez sektor handlowy[3]. Jest to nieporównywalnie mniejsza wartość, co nie oznacza, że nie można próbować systematycznie jej obniżać. Samotne banany, obite jabłka, produkty w uszkodzonych opakowaniach trafiały do tej pory najczęściej do kontenerów, kończąc swoją drogę na wysypisku. Obecnie coraz częściej owoce, warzywa i nabiał czekają na freegan obok śmietników bądź w czystych pojemnikach. Poszukiwacze darmowych i pełnowartościowych produktów mogą więc śmiało uratować je przed zmarnowaniem.

Jeśli nie masz w sobie gotowości ani chęci na tak drastyczne rozwiązania, możesz też spojrzeć łaskawszym okiem na produkty omijane przez innych konsumentów – np. pociemniałe banany, czy obite jabłka, które nie są w żaden sposób zepsute, lecz po prostu prezentują się mniej efektownie.

Jak dbać o środowisko, pijąc ulubioną wodę? 

Człowiek składa się w dużej mierze z wody. U dzieci jest to ok. 78%, u mężczyzn ok. 60%, natomiast u kobiet ok. 55%[4]. Nawet niewielki niedobór wody może skończyć się przykrymi dolegliwościami. Konieczność nieustannego nawadniania się jest więc bezsprzeczna. Co możemy zrobić, by w tej sferze życia zastosować zasady zero waste?

Pierwszym i chyba najważniejszym krokiem jest natychmiastowe ograniczenie albo wręcz całkowite zaprzestanie korzystania z jednorazowych butelek. W każdej sekundzie przybywa ich aż 20 tysięcy[5]!

Niektórym wystarczy zamiana na zwykłą wodę prosto z kranu. To najprostsze z rozwiązań, choć dla niektórych nie najsmaczniejsze. Czasem nie pomaga nawet dodanie do kranówki owoców czy mięty. Często bowiem problem tkwi w… braku bąbelków.

Wielbicielom gazowanej wody ciężej porzucić tę butelkowaną. Istnieje prosta odpowiedź na potrzeby takich konsumentów – SodaStream. Urządzenie to pozwala na nasycanie zwykłej, kranowej wody dwutlenkiem węgla. Do zestawu, poza samym sodastreamem, dołączone są wielorazowe butelki. Użytkowanie jednej pozwala na wyeliminowanie 1769 zwykłych plastikowych butelek, które inaczej wylądowałyby na wysypisku[6]. To realna redukcja odpadów, którą odczuje nie tylko planeta, lecz również Twój portfel.

Co sprawiło, że 6 miliardów zestawów SodaStream znalazło już swoich nowych właścicieli? Przede wszystkim jest to rozwiązanie proekologiczne. O redukcji plastiku już co nieco wiesz. Wybierając SodaStream, możesz także śmiało korzystać z bezpłatnej wymiany zużytych cylindrów (zapłacisz jedynie za gaz).

Gdy znudzi Ci się smak zwykłej wody, czekają na Ciebie syropy o smakach popularnych napojów, także bez cukru. Jeżeli potrzebujesz pobudzenia, w ofercie znajduje się koncentrat napoju energetycznego.

Butelki dołączone do zestawu są proste w czyszczeniu. Możesz spokojnie myć je w zmywarce (poza opcją Classic). Ponadto charakteryzują się one ergonomią i wygodą użytkowania. Jeżeli obawiasz się szkodliwych substancji, z SodaStream możesz spać spokojnie. W Tritanowych butelkach dołączonych do urządzenia nie ma ani grama BPA.

Osoby ceniące sobie dobry design z pewnością nie będą zawiedzione. SodaStream to urządzenie proste w formie, lecz bardzo eleganckie. Z łatwością wkomponuje się w styl każdego wnętrza, także dzięki klasycznej kolorystyce: głębokiej czerni i złamanej bieli. 

Jak kupować, by być bardziej eko? - infografika

Ważne:

Na zakupy zawsze zabieraj ze sobą wielorazowe, płócienne torby. Jeżeli potrzebujesz woreczków na małe produkty, uszyj je z drobno tkanych, nieużywanych już firan. Staraj się też unikać rzeczy zapakowanych w plastik, wybierając te sprzedawane na wagę.

Jak widzisz, zasady ekologii nie muszą wiązać się z rezygnowaniem z przyjemności. Wystarczy nieco sprytu, dobre planowanie swoich działań oraz urządzenia, takie jak SodaStream, które pomagają zredukować ilość plastiku bez kompromisów.

[1] https://www.money.pl/gospodarka/przeciety-europejczyk-wytwarza-rocznie-pol-tony-smieci-polska-w-ogonie-panstw-zasmiecajacych-glob-6609235290598240a.html

[2] http://targi-zerowaste.pl/o-targach/jak-to-sie-zachelo

[3] https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/PROM-badania-marnowanie-zywnosci-w-Polsce-wyniki-9624.html

[4] https://upacjenta.pl/poradnik/ile-wody-nalezy-pic

[5] https://www.focus.pl/artykul/pulapka

[6] Dotyczy jednej butelki SodaStream używanej przez 4 lata.